Lokalne legendy
Zarezerwuj pobyt
Do dziś w Książu Wielkim powtarzana jest legenda, iż niegdyś było to miasto tak rozległe, że łączyło się w jeden organizm z oddalonym o kilka kilometrów Książem Małym. Jego świetność miał przerwać najazd Tatarów, po którym pozostał jedynie przymiotnik „Wielki” — echo dawnej potęgi.
Inna, wciąż żywa opowieść, wiąże te okolice z postacią włoskiego rozbójnika Rinalda Rinaldiniego. Według legendy w XVIII wieku ukrył on w okolicznych wąwozach część zrabowanych we Włoszech skarbów. Potężna burza i ulewy spowodowały zawalenie części podziemnych tuneli, grzebiąc część kosztowności na zawsze. Do dziś mówi się, że nie wszystkie zostały odnalezione.
To także miejsce styku języków i zwyczajów. W Książu Wielkim wychodzi się „na pole”, kilkanaście kilometrów dalej — „na dwór”, a w innych miejscowościach — „na świat”. Te drobne różnice pokazują, że od wieków była to przestrzeń przejścia, spotkań i opowieści.